
> Najbliższy występ: <
2010-09-11
Chorzów
Impreza zamknięta.
Chorzów
Godzina: 15.00
Dąbrowa Górnicza
Festyn "Poznaj Swojego Sąsiada"
Dąbrowa Górnicza Gołonóg
godzina: 17.00
Opcja powiadomień mail'owych:
>NewsLetters<
Dzisiejsza liczba odsłon z różnego ip: 41
Najwięcej odsłon (87) z różnego ip nastąpiło w dniu: 2010-08-26
| 2008-04-11 |
Jak powstaliśmy? Generalnie, każdy z nas - w mniejszym lub większym stopniu - miał do czynienia z tańcem irlandzkim. Warsztaty, zabawy taneczne... Nie raz i nie dwa spotykaliśmy się też na okolicznych imprezach celtyckich, by wspólnie wyzwalać "zieloną" energię i dawać upust "syndromowi niespokojnych nóg". By powstał zespół potrzebny był jednak jakiś dodatkowy bodziec... Punkt zwrotny przypadł na pewien wieczór z koncertem grupy Carrantuohill w centrum, podczas którego Martyna i Wojtek - standardowo, jak na irlandzkich fascynatów przystało - poddali się aurze wionącej ze sceny i zainspirowani niesamowitą muzyką zatracili się w tańcu. Nieoczekiwanie dołączyli do nich znajomi i znajomi znajomych i tak oto wszyscy razem podskakiwali w rytm irlandzkich dźwięków. Wśród osób znajdujących się na sali był Pan Michał Nowak z MDK "Kazimierz" w Sosnowcu, który zachęcił Martynę i Wojtka do założenia poważnego zespołu. Propozycja, choć nieśmiało, została przyjęta. Skompletowanie grupy osób chętnych podjęcia się wyzwania trudne nie było - paliliśmy się do tańca. Początkowo treningi miały na celu sprawdzenie, czy jesteśmy w ogóle w stanie podołać wymaganiom i czy porozumiewamy się na tyle dobrze, by nasz taniec był spójny. Pracy było dużo, ale powoli posuwaliśmy się do przodu. Pewnego więc pięknego dnia zebraliśmy się w piątkę i ustaliliśmy, że zawiązujemy zespół. Po bardzo burzliwej dyskusji wybraliśmy nazwę - "Lia Fáil" - Kamień Przeznaczenia. Aktualnie zespół liczy ośmioro członków, a oficjalnie istnieje od 10-tego kwietnia 2008 r., kiedy to odbył się nasz pierwszy występ. |
| 2008-05-08 |
Zatem ludzie gotowi! Zaczęło się poszukiwanie stałego lokum do treningów i ćwiczeń. Po kilku tygodniach poszukiwań udało nam się nawiązać współpracę z Miejskim Klubem im. Jana Kiepury w Sosnowcu. Za zgodą Pani Dyrektor Jolanty Szczurek zaczęliśmy się regularnie spotykać w byłym kinie Muza w centrum Sosnowca. Pojawiła się również możliwość utworzenia z czasem oddzielnej sekcji działającej przy klubie. |
| 2008-06-01 |
Po początkowych sukcesach i ciężkiej pracy udało nam się przygotować kilka układów gotowych do zaprezentowania. Nowe stroje były już gotowe i czekały nas pierwsze, większe występy na Kazimierzu (23 maja), w Dąbrowie Górniczej i w Bytomiu (31 maja). Występy pokazały, że umiemy sobie radzić zarówno z dużymi powierzchniami jak i z mniejszymi, niemniej zdobyliśmy dużo doświadczenia w dostosowywaniu się do rozmiarów sceny. |
| 2008-06-19 |
Zaproszono nas do gościnnego występu w ramach koncertu charytatywnego "Kabareton dla Kuby", organizowanego z myślą o chorującym na zanik mięśni Jakubie Mejzelu. Czuliśmy się wyjątkowo, mogąc połączyć naszą pasję z pomocą innym. Publiczność zgromadzona owego wieczoru w sali teatralnej Pałacu Kultury Zagłębia dopisała, stworzyliśmy wraz z zaproszonymi kabaretami atmosferę ludzkiej życzliwości i świetnej zabawy. To przecież uśmiech zbliża do siebie ludzi i sprawia, że wszelkie różnice, bariery i problemy znikają. Kubie życzymy mnóstwo zdrowia i uśmiechu! :) W występie pomogło nam kilka zaprzyjaźnionych osób, z których to potem wyłonił się nowy członek naszego zespołu - Marcin Borgosz. |
| 2008-07-08 |
Nasze dalsze poczynania pokazały, że umiemy współpracować z dziećmi z różnych warstw społecznych, rożnym usposobieniu i charakterze. Było to szczególnie widoczne w czasie warsztatów przeprowadzonych na Obozie Hufca Dąbrowa Górnicza w Janowie, gdzie dwoje członków naszego zespołu prowadziło warsztaty z dziećmi w różnym wieku oraz dawało pokazy tańca. |
| 2008-08-02 |
Przyszły wakacje, a z nimi coroczne letnie warsztaty tańca scenicznego z Shane'em McAvinchey (31.07-01.08.2008). Zwarta delegacja z Lia Fáil w postaci Wojtka, Oli, Kasi i Marty pojechała na weekend do Krakowa, by doskonalić się pod okiem jednego z najlepszych nauczycieli. Kilka godzin wzmożonych treningów tańców setowych oraz układu przeznaczonego na dużą scenę świetnie sprawdziło wytrzymałość uczestników. Delegacja Lia Fáil się nie poddała i z dobrym przygotowaniem wzięła udział w prezentacji ćwiczonego na warsztatach układu na scenie Celtyckiego Tygla 2008. Kto wie? Być może kiedyś wystąpi na niej z własnymi, autorskimi układami? :) Odpoczynek po wzmożonym wysiłku potraktowano z wyjątkowym dla Irlandczyków zapałem, mianowicie gaworząc wesoło przy piwie w piwnicy jednego z krakowskich pubów. Wesoły kwartet wyniósł więc z podróży nie tylko dodatkowe rozwiązania techniczne i kroki, ale również zainicjował ważny element scalający zespół - integrację... ;) |
| 2008-09-09 |
Euroszanty&Folk 2008 w Sosnowcu za nami! Największa impreza szantowo-folkowa w Polsce i największa w jakiej dotychczas braliśmy udział. Praca i treningi przed festiwalem, choć bardzo nas zmęczyły, przyniosły dobre plony w postaci rozszerzonego repertuaru i wykiełkowały układem łączącym taniec soft ze stepem. Koncert legendarnej grupy Clannad ostatniego dnia festiwalu uświetnił owych wyczerpujących kilka dni wzmożonej pracy i codziennych występów. To był magiczny, irlandzki wieczór! Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali, a w szczególności Miejskiemu Klubowi im. Jana Kiepury w Sosnowcu za pomoc. Dziękujemy też Sosnowiczanom, którzy byli wspaniałą publicznością i świetnymi tancerzami na warsztatach! |
| 2008-12-04 |
Tak! Po wielu przejściach doszły do nas buty z Dublina. Cały zespół uzbrojony w nowe baletki, reel'e i stepy zmotywowany jest, by walczyć z coraz ciekawszymi układami, które tworzy. |
| 2008-12-06 |
Turniej Tańca ShockDance 2008... Co prawda nie braliśmy w nim udziału jako zawodnicy, jednakże emocji było mnóstwo jak na ten dzień. Pokazaliśmy nasze najlepsze układy i zostaliśmy nagrodzeni wielkimi brawami. Dało to nam motywację, by tańczyć jeszcze lepiej. |
| 2008-12-13 |
Zdecydowaliśmy się wystąpić gościnnie w ramach Festiwalu Amnesty International poświęconego walce o wolność i równość wszystkich ludzi, nawiązując tym samym do niemalże 1000-letniej okupacji Irlandii przez Wielką Brytanię, kiedy to mieszkańcy Zielonej Wyspy nie poddali się i - z gorejącymi sercami - stworzyli wyjątkowy taniec, bardziej dynamiczny niż pozostałe. Właściwy dla wielu układów element trzymania rąk wzdłuż ciała wynika właśnie z angielskiej okupacji, kiedy to najeźdźcy zdecydowanie zabronili Irlandczykom tańca. Zabawy céilí organizowano więc w piwnicach i innych niewielkich pomieszczeniach, gdzie tancerze zmuszeni byli kłaść akcent na ruchy wykonywane nogami, natomiast resztę ciała trzymali sztywno. Pierwsze stroje jawiły się głównie w tonacji zieleni, bieli i szafranu. Unikano czerwieni ze względu na skojarzenia z Anglikami, niemniej ze względu na dużą zawartość czerwonego barwnika w starożytnej Irlandii i ten kolor zalicza się do tradycyjnych. Sobotni wieczór w klubie Carpe Diem w Katowicach posłużył nam więc do, niejako, inscenizacji warunków, w których przyszło narodzić się tańcowi irlandzkiemu. Z uśmiechami na ustach zajęliśmy ową niewielką przestrzeń parkietu i odtańczyliśmy irlandzki taniec wolności! |

